• Wpisów:15
  • Średnio co: 102 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 20:03
  • Licznik odwiedzin:1 486 / 1643 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedziała w pokoju. Słuchała cicho muzyki. Pisała z ludźmi i wszystko było niby ok. Ale coś ją rozrywało od środka. Coś co nie pozwalało jej skupić się na niczym. Coś okrutnego. Coś co mówiło jej szeptem, prawie niesłyszalnie... "skończ ze sobą"... Ta dziewczyna nie chce być kolejną osobą, która będzie robić sobie rany na ciele.. nie. Ona marzy by pewnego dnia zasnąć.. i otrzymać spokój, zero zmartwień, zero myśli.. po prostu cisza. _________________________________
 

 
Zdała sobie sprawę z tego jak bardzo niektóre rzeczy są nieosiągalne. Niech te 3 lata przelecą jak najszybciej... może wtedy spróbuje.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Po prostu boi się spróbować czegoś nowego, innego, coś co mogłoby dać szczęście, bo przecież po szczęściu zawsze jest cierpienie.
  • awatar teenager in love: Witaj, polecam Ci nowy serwis TestMeToo. Dzięki rejestracji będziesz dostawać za darmo produkty do testowania. Podobno każdy test to kilkuset testerów. Pozdrawiam http://testmetoo.com/dolacz-do-nas/?token=fad41856cb451d8c98679be43b420bd6
  • awatar Naciasss ;**: Zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
nawet pies patrzy w jej oczy z żalem...
 

 
Czuła się samotna. Czasami było to tak straszne uczucie, że nie mogła sobie z nim poradzić. Nikt się nie odzywał, nikt nie miał czasu. Ale kurwa chodziła z tym wymuszonym uśmiechem na twarzy od którego bolała ją szczęka na koniec dnia.
~ ~ ~
Siedziała na starej stacji kolejowej i płakała, przeraźliwie wyła patrząc w księżyc zachodzący mgłą. Nadchodziły myśli, by odejść z tego świata. Ale jeszcze ma w sobie nadzieję, bo kurwa jej rodzice nie zasługują na tak okropne cierpienie po stracie córki!
~ ~ ~
..wiadomość na fb..
..wiadomość..na fb..
Nieee..to niemożliwe.
..wiadomość na fb..
A jednak.
W końcu ktoś się zainteresował.
Wyjdzie z tego, tylko kurwa pomóż jej.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
ale przecież kiedyś i tak umrze.
 

 
W końcu myślałam, że zaczynam pasować do tego świata. Chyba już całkiem upadłam na głowę...
 

 
Patrzyłam na Ciebie skrycie. Miałam łzy w oczach i przyspieszone bicie serca. To ze szczęścia. Była noc. Przez częściowo odsłonięte okno wpadało światło księżyca. Oświetlało twoją twarz. Łagodne rysy, zamknięte oczy, lekko rozchylone wargi, spokój. Wpatrywałam się w Ciebie, nie umiejąc określić co czuję. Było to tak wielkie uczucie. Szepnęłam cicho twoje imię...
Odpowiedziałeś "Co?" spojrzałeś na mnie. Twoja twarz nie była już taka łagodna, w oczach widać było obojętność i chłód, który poczułam na całym ciele.
"Co chcesz?" powtórzył. Zakuło mnie serce. Raniłeś mnie... powiedziałam: kocham cię... prawie niesłyszalnym głosem. Łzy jeszcze bardziej napłynęły mi do oczu.. tym razem nie ze szczęścia. Spojrzałam w twoje oczy i uśmiechnęłam się. Pomimo bólu.
Nie przytuliłeś mnie. Nie pocałowałeś. Czułam się tak cholernie samotna...
 

 
"czasem" to słowo mogę zamienić na "codziennie", ale...

... czas mija ... a Ty nadal siedzisz w tym g*wnie ...

Wstań. Walcz. Pokaż tym śmieciom, że dajesz radę.

Nie wierzysz w to ...
... ja też nie ...


 

 
Samotność.. kurwa.
 

 
Samotność doskwiera...

Zobaczyłam go pierwszy raz w życiu. Serce przyspieszyło. zadrżały nogi.

Przytul mnie, powiedz miłe słowo, bądź. po prostu bądź przy mnie, teraz.
 

 
Własne życie mnie niszczy, a chce pomagać innym w cierpieniu?

Lubię słuchać problemów innych, a moje zostawić tylko dla siebie.

Mistrz ukrywania uczuć? No nie sądzę..
 

 
Dlaczego czasami tak bardzo doskwiera samotność?

Potrzebuje kogoś z kim mogłabym chociażby popisać... Tak bardzo nie mam się do kogo odezwać.

Mówiłeś przyjaciele? Co miałeś na myśli? Chyba nie wiesz co oznacza te słowo...

samotność. samotność. samotność.
 

 
Jak dobrze spotkać ludzi z podobnymi problemami... pytanie tylko, pogadać z taką osobą, czy nie?

Jak to jest uczyć osobę antyspołeczną, bycia wśród ludzi?

ja wiem.. przełamuję się. staram się.
 

 
Wchodzę na fb, a tam dziewczyna w wieku ok. 11 lat, włosy spięte w kok, bluzeczka w kwiatuszki i środkowy palec.. co jest z tym światem?
  • awatar kamilkaaa <3: Nie skomentuję tego... Teraz świat jest na prawdę dziwny...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czasami trudno po prostu wstać z łóżka... ale jeszcze jest resztka siły, gdy pomyślisz, co czuliby Twoi rodzice, gdyby Ciebie zabrakło.